Harmonia wewnętrzna albo harmonia we wnętrzu. Obie są bardzo istotne w naszym życiu.
Zasłynęli swoimi wyjątkowymi naklejkami ściennymi. I choć temat wydaje się już wyeksploatowany do imentu, prace Harmonie Interieure naprawdę warto poznać. Nie są one schematyczne, ani nudne, ani też kiczowate. Są subtelne, delikatne, bajkowe. I jednocześnie wyraziste i łatwo rozpoznawalne. Łączą ornamenty roślinne, sylwetki zwierząt, bajkowe ilustracje z literami. Projektanci uwielbiają typografię - litery, cyfry, kroje pisma, interesujące fonty to ich pasja. Połączone z obrazkiem dekorują wnętrze w oryginalny sposób.

fot. www.harmonie-interieure.com - naklejki; projekt: Harmonie Interieure
Seria naklejek dla dzieci wprowadza baśniowość do wnętrza . Ich pomysł na pokój dla dzieci to sylwetkowe postacie na kontrastowym tle. Gromadka bawiących się dziewczynek i chłopców trzyma się za ręce, biegając wokół drzewa. Proste i ujmujące. Tak samo jak kareta i parada zwierząt czy piramida zwierząt, która może jednocześnie pełnić funkcję miary. Dominuje stonowana kolorystyka, pastelowe odcienie.
Starannie opracowana jest strona wizualna ich własnej oferty. Polaroidowe zdjęcia podpowiadają możliwe aranżacje z wykorzystaniem ich naklejek, kalkomanii. Strona internetowa jest przejrzysta, a zarazem bardzo wyrazista, naznaczona indywidualnym stylem Fabiena Barrala.
Bo choć pracują razem, to każde z nich odpowiada za inną część pracy firmy, spotykają się pośrodku. Frederique pasjonuje się historią sztuki, a inspiruje naturą. To artystka z głową w chmurach i aparatem fotograficznym w ręce. Fabien jest odpowiedzialny za koncept, a także za to jak ów koncept dobrze sprzedać. Jest grafikiem, a jego marzeniem jest by stwarzać obrazy, które będą źródłem emocji. Inspiracje do pracy znajdują wszędzie wokół siebie, zarówno w codziennym życiu, jak i w przyrodzie, a także przeglądając magazyny, internet.
Wiele pomysłów sprawdzają u siebie w domu, tak jest na przykład z naklejkami.
Zajrzyjmy zatem do ich wiejskiego domu.
Frederique i Fabien Barral mieszkają w Clermont-Ferrand, w środkowej Francji. Parę lat temu kupili stary, stuletni dom. Wokół niego rozpościera się dziki ogród, niedaleko płynie rzeka. Nieopodal jest też stodoła, którą nabyli wraz z domem. Tu jest ich miejsce na ziemi. Choć Fabien Barral mówi, że to nie ściany są najważniejsze, bo dla niego dom jest tam gdzie są jego najbliżsi - żona i córka Thais. I jeśli będzie trzeba ruszą dalej w świat i zaczną od początku.
Zanim jednak zamieszkali w wymarzonym domu, który stał się ich własnością, konieczny był generalny remont. Na czas domowej rewolucji wynajęli mieszkanie w mieści nieopodal. W tym czasie zmieniono niemal wszystko: wymienione zostały podłogi , instalacja elektryczna, rury. Następnie przyszedł czas na malowanie, a na koniec aranżacja wnętrza. Drewniane meble do kuchni dostali od przyjaciół, niektóre rzeczy znaleźli w swojej stodole.

fot. www.harmonie-interieure.com - dom Fabiena i Frederique Barral, projektantów z Harmonie Interieure
Wnętrze domu jest proste. Jasne ściany, drewniane meble, kamienna posadzka, drewniane belki sufitowe tworzą rustykalny klimat. W kuchni przyciąga oko czerwona lodówka z reklamą bulionu. To mocny akcent w dość ascetycznym wnętrzu. Na schodach prowadzących na piętro kolaże fotograficzne, obrazki. Wystrój wnętrza uzupełniły ich naklejki ścienne. Pojawiają się one w wielu zakątkach mieszkania: na korytarzu, na klatce schodowej, przy wejściu do łazienki oraz w pokoju dziecięcym. Pokój córki - Thais to jedno z najweselszych miejsc domu. Najwyraźniej to nie różowy, ale fioletowy jest ulubionym kolorem dziewczynki - w tym kolorze są naklejki na ścianie, pled na łóżku. W kącie pokoju królują lalki, misie i namiot.
Można by się spodziewać po artystach twórczego bałaganu, stylu bohemy, ale nie tutaj. Dom państwa Barral jest zwyczajny, prosty, spokojny. Panuje tu wewnętrzna harmonia.
Kreacja, emocje, inspiracja to dla Harmonie Interieure słowa-klucze. Zauważalne zarówno w ich projektach jak i w domu. To artyści, których pracy warto przyjrzeć się bliżej.
zobacz także:
Design dziś: Tord Boontje
Lśniące krople
Chmury na własność
Komentarze:
-
23.09.09, 23:48
olkauwielbiam ich naklejki! są super.
-
30.09.09, 18:49
KarenPrzez to "postarzanie" zdjęć dom robi wrażenie brudnego, zimnego, nie przytulnego - jak z jakiegoś horroru - mimo jasnych ścian w pomieszczeniach.
-
30.09.09, 20:48
DorisZgadzam się z Karen, odniosłam dokładnie takie samo wrażenie, że dom jest brudny i pierwsza myśl, że nie wiadomo ile by go nie sprzątać i tak będzie w ten sposób wyglądał. Szczerze - u mojej babci lepiej dom wyglądał...


























Dodaj swój komentarz: