130 letnie mury tego mieszkania mogłyby opowiedzieć niejedną historię. My opowiemy Wam historię Joanny i Rafała, którzy własnymi rękami urządzili sobie tu wspaniałe miejsce do życia.
Zamieszkali tu 9 miesięcy temu. Obszerne, ponad 90 metrowe mieszkanie z pięknym, dużym tarasem było spełnieniem ich marzeń. Po ponad 20 latach mieszkania na 34 m2 wreszcie mogli odetchnąć przestrzenią i rzucić się w wir aranżacji swoich czterech kątów.
Z poprzedniego mieszkania przywędrowały prawie wszystkie meble i sprzęty, a także sprawdzone pomysły, których nie chcieli się pozbywać. Tak jak poprzednio postawili na biel, którą uwielbiają: podłogi, ściany, meble, wszystko w różnych odcieniach tej najjaśniejszej z barw.
Największą ingerencją w układ mieszkania było wyburzenie części ściany między pokojem a kuchnią i zamurowanie poprzedniego wejścia do kuchni. "Bardzo się cieszę, że to zrobiliśmy, to rozwiązanie doskonale się sprawdza" - opowiada Joanna.
Domownicy większość prac remontowych wykonali sami, co dało im sporo satysfakcji. Choć jak sami powtarzają „remont wciąż trwa”. Do zmiany została jeszcze łazienka...
Wnętrze miało być zgrane z klimatem starego mieszkania. Joanna nie chciała go na siłę unowocześniać. W doskonałej symbiozie żyją więc sobie różne elementy z różnych okresów istnienia budynku. Przedwojenne parkiety, 130 letnia cegła pięknie wyeksponowana przez właścicielkę, ale również elementy rodem z PRL czy współczesne meble z IKEA.
I tak właśnie przy stosunkowo niewielkich nakładach finansowych powstało wnętrze funkcjonalne, przestronne i pełne wykonanych własnoręcznie elementów. Po prostu wnętrza, w których lubi się mieszkać.
Paskudne. Czy o nowoczesności świadczy drak drewnianych podłóg? Wyobrażam sobie wygląd gniazdka, gdy zagości brud.
22.07.11, 14:47
ichi51e
swieta prawda.
22.07.11, 14:50
kasia
a i jeszcze ten nieszczęsny łoś.
Widoczki w kuchni przypominają mi pocztówki na biurku niezbyt lotnego licealisty. Przykryte szkłem pozwalały marzyć o niebieskich migdałach.
Domyślam się, że lokal przeznaczony jest na wynajem, dlatego nie czepiam się pisemnych komunikatów o wodzie i paleniu
22.07.11, 15:33
dooo
Bardzo ładne, przestronne, jasne mieszkanie!!! Nareszcie coś innego niż takie klasyczne "POLSKIE POMARAŃCZOWO-ŻÓŁTE" ;))
ps. drodzy moi kochani : wasze pomarańczowe ściany po 5 latach też są brudne, tylko tego brudu nie widać. No ale jak nie widać to wydaje wam się, że czyste ;)) pozdrawiam!!
22.07.11, 15:42
Magda
ale grajdoł. Połowa tych rupieci do wywalenia i może mieszkanie zaczęłoby się nadawać do życia. Przesada nie jest dobra, zwłaszcza w dodawaniu "ozdobników"
22.07.11, 17:33
nana
najlepszego gustu to niestety nie macie.To ma być przytulne mieszkanko?
22.07.11, 19:42
angharad
No... tiaaaaaa. Właśnie takich komentarzy się spodziewałam pod tym artykułem. Nie podoba się, bo nie "na bogato", nie ma wenge, sosów i gadżetów, od którym gościom kopary opadają z zazdrości. Biedny ten nasz Naród, bo kompletnie pozbawiony gustu i wszelkiej lotności.
22.07.11, 20:26
kika
Super! Lekko, na luzie i z dystansem. Lubię takie wnętrza bez zadęcia. Tak trzymać!!
22.07.11, 20:33
Listekklonu
Sympatyczne mieszkanie i dość odważne jak na polskie warunki. Tylko tych wszystkich rupieci (ozdóbek) mogłoby być trochę mniej.
22.07.11, 22:01
Acha
Piękne, bezpretensjonalne, kreatywne, rodzinne i z jajem! Gratulacje!
Bez wenge, brw, pomarańczowych lub seledynowych ścian i "artystycznych" tryptyków z allegro pewnie nie spodoba się większości naszego narodu...
22.07.11, 23:21
EMERYTKA
Takiego mieszkania nigdy nie moglabym polubic.W mojej ocenie to nieprzytulne, " zimne " /szczegolnie w bieli/ b.wysokie pomieszczenia , umeblowane rupieciami wygrzebanymi ze smietnikow. Cenne w tym wszystkim jest samo lokum,ale urzadzenie i wyposazenie w wiekszosci nie do zaakceptowania. " GRATULUJE GUSTU WLASCICIELOM !!! "
23.07.11, 00:06
Propochyba
Witam,
gratuluję wytrwałości i umiejętności odejścia od sztampy, którą lansują kolorowe pisma.
Mnie jednak interesuje coś innego. Jak daliście sobie radę z podłogami, sufitami i stropami. 130 lat oznacza, że stropy są na drewnianych belkach, sufit to słomiana podbitka obrzucona jakąś zaprawą, a podłogi... co z podłogami? Jak położyliście terakotę? Na płycie OSB? A legary? trzeba było wymieniać? Pytam, bo sam przed czymś takim stoję...
23.07.11, 00:07
pat
piękne mieszkanie :) chętnie bym takie wynajęłą:) Czytając komentarze można odnieść wrażenie, że gust niektórych osób musi jeszcze mocno dojrzeć.
Dzięki "Qwe".
O całkowitym wywaleniu legarów nie pomyślałem. Trochę się boję tej wylewki, ale z drugiej strony to przecież belki stropowe musiały kiedyś wytrzymać prawie punktowe obciążenie w miejscu gdzie stały piece kaflowe, to tym bardziej wytrzymają równo rozłożone obciążenie wylewki.
A dlaczego piszesz 5+5? To znaczy, że dwie warstwy?
23.07.11, 12:55
pysio
mieszkania w starych kamienicach są z reguły zimniejsze od blokowych m ileś. Wyższe mają grubsze dłużej nagrzewajace się mury.
Ktoś napisał, że ma dość popularnych w Polsce pomarańczowych ścian. Tylko, że klimat mamy raczej arktyczny i pewnie stąd ten pęd do wizualnego mieszkania wnętrz.
Prezetnowane mieszkanie nie podoba mi się. Zimne i jak już ktoś napisał brak widoku drewnianych podłóg. To wlaśnie parkiety są jedynym atutem kamienic.
23.07.11, 13:07
napoleoon
mialo byc do lubienia a zimno jak w zamrazarce zoombie
23.07.11, 13:11
haha
kolor jest - w wersalce z pewnością jest niebiesko-fioletowy trup!
tryptyk z allegro- faktycznie to było zabawne ale ciepłe pomarańczowe barwy nie są złe - dla żywych.
23.07.11, 17:45
JanKo
Kompletnie nie moj klimat, ale to nie ja mam tam mieszkac:-) Widac ogrom pracy wlozony w urzadzenie wnetrza. Ale z mojego punktu widzenia: mieszkanie wrecz ZAGRACONE, kuchnia wola o pomste do nieba (nic do siebie nie pasuje, meble z wystawki), widac, ze liczyl sie kazdy grosz. Jednak nic w tym zlego, bo wiekszosc ludzi, dla ktorych liczy sie kazdy grosz mieszka w prawdziwych norach:-) Na koniec: styl mocno inspirowany trendami skandynawskimi, to nie dla mnie.
24.07.11, 12:52
Minawi
Piękne mieszkanie:) a że nie trafia w gusta polskich obserwatorów, to wcale mnie nie dziwi...wenge jeszcze długo będzie "królem wnętrz":( a szkoda.
Ja jestem bardzo na "tak" i chętnie odwiedzałabym mieszkańców, którzy zapewne trż są "do lubienia":)
25.07.11, 12:15
Toska
Piękne mieszkanie, z luzem, z gustem i stylem. Gratuluję właścicielom!
17.08.11, 14:01
JB
Nie lubię takich klimatów, mam odczucie, że prace nad aranżacją stanęły w pół drogi i tak już zostało. Kolejny problem to ogrom "dekoracji", choć to też pojęcie względne, bo czego tam nie ma na ścianach, półkach, podłodze... Na szczęście domownicy aranżowali to sobie sami, bo inaczej zaczęłabym wątpić w zdolności kolegów projektantów. To powiedziawszy, jeśli właściciele są zadowoleni, to jest najważniejsze, tyle że nie publikowałabym tego jako wnętrza godne polecenia.
07.09.11, 08:57
ewik9
BARDZO ŁADNIE !!! trzeba w tym mieszkaniu byc i zobaczyc jak jest przytulnie, nie zawsze biel jest zimna, ale to mieszkanie ma duszę, ma serce. Jest przestronne jasne i bardzo przytulne- tak trzymac!!
23.09.11, 22:57
gaja
Gratuluję i zazdroszczę. Piękne mieszkanie bez "węge".
19.10.11, 16:29
Asia
Bardzo przyjemne, nieszablonowe i gustowne mieszkanie.