Prysznic bez tradycyjnego brodzika

babeczkaa
14.02.2012 01:00
A A A Drukuj

Fot. CORBIS

Czy możemy posiadać prysznic bez tradycyjnego brodzika metalowego bądź akrylowego? Przedstawiamy możliwości takiego rozwiązania, jego zalety i wady

W zależności od rozmiarów łazienki, możemy zaplanować w niej prysznic lub wannę albo jedno i drugie. Obydwa rozwiązania mają swoich zwolenników. Jednak prysznic wydaje się być bardziej ekonomicznym wyborem.

 


Często jako jeden z elementów prysznica występują brodziki. Na rynku oferowane są liczne modele akrylowe i metalowe. Istnieje jednak jeszcze jeden sposób na aranżację prysznicowej przestrzeni.

 

Proponujemy rezygnację z brodzika i zamiast niego zastosowanie gotowych brodzików ceramicznych albo odpowiednie przygotowanie odpływu i położenie w miejscu brodzika płytek ceramicznych, gresowych mozaiki lub kamienia. Odpływ z brodzika musi znajdować się wyżej niż miejsce, gdzie następuje połączenie z pionem kanalizacyjnym. Zachowanie spadku odpływu pozwoli na swobodne odprowadzanie wody z brodzika.

 

W przypadku gotowych brodzików ceramicznych, brodziki podłogowe są tak zaprojektowane by można było je łatwo zamontować (posiadają kompletny zestaw montażowy), są funkcjonalne (antypoślizgowe, antybakteryjne) i estetyczne. Takie rozwiązania proponuje na przykład firma Cerkolor.

 

 

Fot. cerkolor.com.pl

 

Jeśli natomiast zrezygnujemy z gotowych produktów musimy dokładnie przemyśleć, czy nasza łazienka jest gotowa na takie rozwiązania. Ważne są tutaj nie tylko odpowiednio przygotowany odpływ, ale także zastosowanie odpowiedniej hydroizolacji. Kolejną istotną kwestią jest wybór odpływu. Możemy wybierać spośród odpływów punktowych i liniowych, które mogą być zlokalizowane przy ścianie, z boku lub na środku podłogi prysznica. Takie odpływy oferują firmy Kessel, Viega, Aco, Riho. Podłoga prysznica może być zagłębiona na kilka centymetrów w stosunku do pozostałej powierzchni podłogi łazienki. Odważniejsze osoby mogą zdecydować się na pozostawienie prysznica na tym samym poziomie i oddzielenie tej przestrzeni tylko szklaną ścianką.

 

Fot. CORBIS

Zastosowanie tego typu rozwiązania niesie za sobą niewątpliwe zalety. Można dowolnie zaplanować wymiary prysznica w przeciwieństwie do oferowanych na rynku brodzików akrylowych czy metalowych, których wymiary są standardowe. Rezygnacja z tradycyjnego brodzika i zastosowanie zagłębienia wykonanego z płytek optycznie powiększy łazienkę, jest rozwiązaniem nietypowym ale bardzo praktycznym i funkcjonalnym. Dodatkowo zastosowanie ogrzewania podłogowego w łazience spowoduje, że nawet przypadkowo rozlana woda szybko wyschnie.

Brodziki z płytek lub kamienia stanowią ciekawą alternatywę dla tych wykonanych z akrylu lub stali.

 

babeczkaa

 

Zobacz także:

Czarne albo białe baterie

Pełne zanurzenie

Ławka rezerwowych

Komentarze (36)

Zaloguj się
  • Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    mam taki prysznic od 1976 roku. Zamarzył mi się prysznic w łazience bez ciepłej wody, ze starą wanną na środku długiej ściany, ustawionej tak, że ani z lewej ani z prawej nic już się nie mieściło. Z sedesem w kącie i bez umywalki. Przebudowa była nieodzowna. Konieczne były dwie decyzje: pierwsza to przesunięcie wanny, tak by zmieścił się prysznic i umywalka, druga - junkers. Łazienka nie jest duża. Jej szerokość jest długością wanny-150cm a na długość 250cm składają szerokości trzech urządzeń: prysznica (90cm) części umywalkowej (80cm) i wanny+murowanej póleczki za nią (80cm). Obok prysznica a na wprost wanny wygodnie mieści się sedes. Na środku pozostaje sporo miejsca dla komunikacji.
    Specjalnie podaję rok przeprowadzanego remontu. Kto zna realia tamtych lat, wie, ze kabiny prysznicowe i brodziki można było wtedy zobaczyć tylko w zachodnich publikacjach. Nie pojawiały się nawet w Pewexie. Jedynym, więc sposobem posiadania prysznica było wymurowanie sobie brodzika. Powstał z terakoty takiej samej jak na podłodze i zmyślnej zasłony obecnie zamienionej na typową półokrągłą kabinę. Ta terakotowa konstrukcja wspaniale się sprawdziła i nie zamieniłabym jej na żaden brodzik. Cieszę się nią nieprzerwanie przeszło 30 lat.

  • Gość: Gość

    0

    Myślę o takim rozwiązaniu ,ale mam przykre doświadczenia z izolacją. Może ktoś wie jak zaizolowac powierzchnię, ażeby po kilku latach nie przeciekał strop. Wiem że jest płynna folia, ale jak zrobic szczelną ,ciągłą izolację/ przy rurze odpływowej, w narożnikach/.Czy macie doświadczenia w tym temacie? Proszę ,podzielcie się nimi.

  • Gość: Gość

    0

    Właśnie jesteśmy na etapie projektowania łazienki i nasza dekoratorka poleciła nam takie rozwiązanie "bez brodzika". Scianki boczne robimy z luksferów a drzwi wstawiamy szklane wahadłowe. Nad luksferami zakladamy listwę z diodami, dzięki którym w luksfery będzie przenikać delikatne światło. Taki brodzik z płytek może ciężej jest utrzymac w czystości, ale szorować łazienkę w nowym domu to czysta przyjemność (przynajmniej przez jakiś czas) Polecam to rozwiązanie bo jest oryginalne pozdr

  • Gość: Gość

    0

    a czy próbował ktos może prysznica podtynkowego??? Boję się bo mamy u nas twardą wodę i może po roku musielibysmy wywalać płytki i zakładać normalny prysznic a poza tym przy tym rozwiązaniu nie można wziąć do ręki "słuchawki", np kiedy nie chcemy myc włosów czy nawet opłukać kabiny po sprzątaniu, nie chyba to nie jest dobry pomysł???

  • Gość: Gość

    0

    Właśnie jesteśmy na etapie projektowania łazienki i nasza dekoratorka poleciła nam takie rozwiązanie "bez brodzika". Scianki boczne robimy z luksferów a drzwi wstawiamy szklane wahadłowe. Nad luksferami zakladamy listwę z diodami, dzięki którym w luksfery będzie przenikać delikatne światło. Taki brodzik z płytek może ciężej jest utrzymac w czystości, ale szorować łazienkę w nowym domu to czysta przyjemność (przynajmniej przez jakiś czas) Polecam to rozwiązanie bo jest oryginalne pozdr

  • Gość: Gość

    0

    Witam. Niestety w artykule nie wspomniano o jednej sprawie- nie każdy sąsiad lubi niestandardowe rozwiązania w twojej łazience.
    Około 5 lat temy w malusienkiej blokowej łazience zamontowałam (w dużej mierze- poza względami estetycznymi- z uwagi na jej mały rozmiar, a więc i oszczędność miejsca) prysznic bez brodzika. Na betonowym cokole, który dał odpowiednią pochyłość spływu, a zatem właściwy odpływ wody, położone zostały płytki, zaimpregnowane oczywiście oraz z wodoodpornymi fugami. Ostatnio moi sąsiedzi (mieszkający- co ciekawe- z boku, nie z dołu) zaczęli się uskarżać, ze ich zalewam. Co ciekawe, zalanie następowało juz na wysokości około metra od podłogi, a więc najpierw podejrzenie padło na pękniętą rurę a nie płytki. Wezwani zostali fachowcy ze spółdzielni, którzy orzekli, że to nie rura tylko moje "widzimiesię" prysznicowe, bo powinnam mieć- tak jak każdy porządny człowiek w bloku- zwykłą wannę. Dlatego podejrzewam- Weteranko- że mieszkasz we własnym domu, bo w latach 70- tych zapewne nie było środdków impregnujących, silikonów itp. takich jak teraz, a więc nie cieszyłabys się tak długo "suchym" spokojem.
    Ja po przejściach z sąsiadami zapewne będę musiała zamontować zwykły brodzik i położyć kolejną warstwę płytek. A więc zbliżyć się do standardów blokowych łazienek:(

  • Gość: Gość

    0

    Podoba mi się rozwiąznie zaprezentowane na zdjęciu numer 1 - prysznic przylegający do wanny. Gdzie mogę kupić (zamówić) ścinaki do prysznicy??

  • Gość: Gość

    0

    mam pytanie czy wypowiada sie ty jakis projaktent wnetrz na ten temat?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX