Aneks kuchenny

Monika Grabowska
10.01.2012 01:00
A A A Drukuj
Aneks kuchenny. Wybór czy przykra koniczność? Dla niektórych osób aneks kuchenny otwarty na salon jest kuszącą propozycją, dla innych to potrzeba, do której nie są przekonani. Jakie są wady aneksu kuchennego? Czy są jakieś zalety?

 

Aneks kuchenny to dziś powszechne rozwiązanie. Może jest to spowodowane tym, że dziś wspólne gotowanie z rodziną lub znajomymi jest dużą przyjemnością. Przyjemniej jest wspólnie pichcić, rozmawiać, pić kawę lub wino, niż samotnie przygotowywać jedzenie i donosić je do jadalni lub salonu.

Dodatkowo, wspólne gotowanie jest modne. Zamiast wychodzić do restauracji, spotykamy się ze znajomymi w domu. Swobodna atmosfera, luźne rozmowy, muzyka jaką lubimy, wspólne eksperymentowanie z tworzeniem nowych potraw i dzielenie się sprawdzonymi przepisami. Kto tego nie lubi? Aneks kuchenny połączony z salonem sprzyja takim spotkaniom.

Plusem jest również otwarta przestrzeń. Jest to ważne przy niewielkiej powierzchni mieszkania, ponieważ nie dzielimy przestrzeni, nie ograniczamy dostępu światła. Wolisz gotowanie w kuchni otwartej na salon, czy w wąskiej kuchni bez okien?

 

Osoby, które krępuje bałagan w kuchni powinny pomyśleć o ruchomej przesłonie- parawanie, rolecie lub przesuwanych drzwiach. Świetnym pomysłem jest wyższy barek, przy którym zjemy. Równocześnie przesłoni bałagan na blacie roboczym.

 

Przy aneksie kuchennym musimy nawiązać do wystroju i kolorystyki salonu. Meble w obydwu pomieszczeniach powinny do siebie pasować. Również kolory ścian, podłoga. Każdy detal jest ważny.

Podłoga w aneksie może być wykonana z innego materiału niż w salonie. Jednak jeżeli będzie wykonana z tego samego materiału, optycznie powiększy przestrzeń.

 

Jeżeli aneks nie sprawdzi się, możemy z czasem postawić ściankę np. z płyty gipsowo-kartonowej.

 

Aneks kuchenny. Minusy:

- Zapachy z kuchni przenikają do salonu. Potrzebny będzie dobry wyciąg.

- W salonie może przeszkadzać hałas z kuchni, np pracująca zmywarka, szum wody, włączony robot kuchenny, mycie naczyń.

- Nie jest to rozwiązanie dla osób, które lubią spokojnie gotować. W aneksie kuchennym trudno o ciszę. Rozpraszają cię biegające dzieci, włączony telewizor? Jeżeli nie umiesz skupić się w takich warunkach na gotowaniu, aneks kuchenny nie jest dla Ciebie idealnym rozwiązaniem.

 

 

Aneks kuchenny. Plusy:

- Mieszkanie wydaje się większe, jeżeli nie jest podzielone ściankami.

- Kuchnia jest jasna i doświetlona.

- Wszyscy domownicy mogą uczestniczyć we wspólnym gotowaniu.

 

Rozwiązanie powinno dostosować się do swoich potrzeb, trybu życia, ilości domowników, powierzchni mieszkania. Dla osób, które niewiele gotują, a jeżeli już to zazwyczaj z przyjaciółmi, nie mają dzieci, mają skromny metraż, to aneks kuchenny obok salonu jest dla nich trafnym pomysłem.

 

Monika Grabowska

 

Zobacz także:

Jak wybrać stół do kuchni?

Blaty kuchenne i łazienkowe

Pomysł na małą kuchnię

 

Komentarze (12)
Zaloguj się
  • Gość: Gość

    0

    Nie przesadzacie z tym smrodem z kuchni, toż to nawet w szaletach miejskich nie śmierdzi. Wszystko zależy od aranżacji i kasy na realizację projektu. Mieszkanie powinno być dla domowników przede wszystkim, bez segregacji - aby ułatwić wzajemny kontakt członkom rodziny. To nazwijcie tzw. "salon" dużą kuchnią, gdzie się toczy centrum życia rodzinnego.

  • Gość: Gość

    0

    Virgo, nie wiem skąd jesteś, ale ja swoje mieszkanie w Warszawie wynajmuję w ciągu 2 godzin od momentu ukazania się ogłoszenia. A jak się komuś nie podobają moje warunki to droga wolna. Taki jest teraz rynek.

  • Gość: Gość

    0

    "

    Aneks kuchenny to dziś powszechne rozwiązanie. Może jest to spowodowane tym, że dziś wspólne gotowanie z rodziną lub znajomymi jest dużą przyjemnością. Przyjemniej jest wspólnie pichcić, rozmawiać, pić kawę lub wino, niż samotnie przygotowywać jedzenie i donosić je do jadalni lub salonu."


    już nie udawaj, że wiesz lepiej ode mnie co sprawia mi przyjemność, a co nie

  • Gość: Gość

    0

    Virgo napisał, że jak się gotuje w aneksie to śmierdzi na cały dom. No jak ja gotuje to pachnie pysznym jedzeniem w domu, a nie śmierdzi. Może czas zmienić dietę...

  • Gość: Gość

    0

    Dobra szkoła projektowania głosi, że kuchnie powinno projektować się jako wydzielone, ale z MOŻLIWOŚCIĄ połączenia z salonem.
    Narzucanie takiego połączenia i brak możliwości separacji - a tak jest projektowane gro współczesnych tzw "apartamentów" - to lekceważenie klienta i demonstracja własnej niemocy twórczej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX