Okno nad zlewem kuchennym

Monika Grabowska
10.01.2012 01:00
A A A Drukuj
Zlew kuchenny zlokalizowany pod oknem częściej spotykamy w zagranicznych realizacjach. W Polsce to rozwiązanie jest stosowane od niedawna. Ma ono swoje plusy i minusy.

Zalety usytuowanie zlewu pod oknem to możliwość spoglądania na zieleń za oknem, podczas wykonywania prac kuchennych. To niewątpliwie o wiele przyjemniejsze i bardziej relaksujące niż zmywanie naczyń, kiedy ma się przed sobą ścianę kuchni. Zlew z blatem roboczym jest dobrze doświetlony światłem dziennym. Ułatwia to pracę. Trzeba pamiętać, że w dobrze zaprojektowanej kuchni zlew znajduje się w strategicznym miejscu- pomiędzy lodówką i kuchenką- i to właśnie na blacie roboczym przy zlewie wykonuje się wiele czynności w czasie przygotowywania posiłków.

Z okna, poza przyjemnym widokiem, możemy obserwować dzieci, bawiące się w ogrodzie.

 

 

Wadą okna nad zlewem jest brudzenie się szyb, zwłaszcza jeżeli okno jest za nisko usytuowane.

Może być też problem ze swobodnym dostępem do okna. Otwieranie go może utrudnia wystająca bateria. Można temu zaradzić, kupując specjalne, tzw. łamane baterie.

Kolejnym minusem jest to, że pod oknem nie można umiejscowić grzejnika.

 

Jeżeli decydujemy się na zlew pod oknem, warto o tym pomyśleć na etapie projektowania domu. Na przykład dobierzemy odpowiednią wysokość na której znajdzie się okno, doprowadzimy wodę itp. Unikniemy dzięki temu niepotrzebnych dodatkowych kosztów na przeróbki. Można wtedy zastanowić się, czy drewniany parapet w tym miejscu się sprawdzi, czy nie lepszy będzie wodoodporny materiał.

Bateria wystająca nad parapet może uniemożliwiać otwieranie okna. Można o tym nie pamiętać przy natłoku spraw do załatwienia, jakie towarzyszą budowie i wykańczaniu domu. Jeżeli parapet będzie znajdował się około 30 centymetrów nad blatem, nie powinno być problemu. Innym rozwiązaniem jest bateria łamana. W domu, gdzie kuchnia jest na parterze, można się zastanowić nad nieotwieranym oknem nad zlewem. Plusem jest to, ze takie okno jest tańsze. Należy pamiętać, że jego rama często jest węższa od ramy okna otwieranego. Jeżeli w zasięgu wzroku są inne okna, to warto zakupić nieotwierane okno nad zlewem w ramie o takiej samej grubości.

Jeżeli okno nad zlewem będzie na wysokości blatu, to ciekawym rozwiązaniem jest połączenie blatu roboczego i parapetu w jedną całość. Szerszy blat w tym miejscu ograniczy brudzenie i chlapanie szyb wodą.

 

 

 

fot. chengdesign.com

 

 

 

fot. chengdesign.com

 

 

 

fot. chengdesign.com

 

 

fot. venetacucine.it

 

 

fot. chengdesign.com

 


 

 

fot. ernestomeda.com

 

 

 

fot. thisoldhouse.com

 

 

fot. thisoldhouse.com

 

 

 

fot. thisoldhouse.com

 

 

 

fot. thisoldhouse.com

 

 

Zobacz również:

Blaty kuchenne i łazienkowe

Mała kuchnia

Kuchnia otwarta czy zamknięta ?

Na fusiastą herbatę czas

 

 

Monika Grabowska

 

Komentarze (38)
Zaloguj się
  • Gość: Gość

    0

    Proszę o radę. Kuchnia ma 9 m od północy. Górne szafki jasny klon, dół wiśnia , blat jasny piasek. Jak pomalować ściany ? Ja planuję beże , tylko nie wiem w którym miejscu jasne a którym ciemne? Planuję kafelki jasne.

  • Gość: Gość

    0

    podczas zmywania powinno się patrzeć na to co się myje a nie przez okno.No ale zlew przy oknie terz bym chciała jednak w mojej małej kuchni to niemożliwe :(

  • Gość: Gość

    0

    DO Niki,
    mam pomysł ... jesli mąż nie zgadza sie na wymiane okna , to niech sam zmywa i przygotowuje posiłki w kuchni... i już masz nowe okno:)

  • Gość: Gość

    0

    Aja się boję:) zbyt dużo naoglądałam się filmów gdzie laska zmywa i przez okno widzi jakiś cień, ktoś staje centralnie przy szybie lub krzyczy "What's up" :) Może to śmieszne ale na pewno bym nie zdecydowała na takie rozwiązanie mieszkając na parterze.

  • Gość: Gość

    0

    Najczęściej spotykanym rozwiązaniem dla okna nad zlewem jest okno typu przesuwnego. W każdym przypadku problemem jest dostęp i np. mycie.
    Więcej o oknach na www.infookno.pl

  • Gość: Gość

    0

    utrudniony dostęp do okna czy to przez okno, szafki, czy kuchenkę to marzenie każdej zreumatyzowanej gospodyni w wieku emerytalnym!

  • Gość: Gość

    0

    a ja się dalam skusić na zlew pod oknem:) i jestem zadowolona - piękny widok, można się odprężyć - a to cacharel czy syf jest na widoku to zależy od ciebie - u mnie jeszcze się tak nie zdarzyło.

  • Gość: Gość

    0

    A ja właśnie ma zlew pod oknem i w sumie już na etapie budowy domu zaznaczyłam mężowi że tak właśnie ma byc i grubo przesadzone jest chlapią się szyby i wogóle, blat mam z corianu i tego samego również jest wyprowadzony parapet który jest jakieś 3 cm ponad blatem, faktycznie trzeba było zainwestowac w baterię składaną któa jest niestety droższa ale opłacało się, podobnie jak Jolek początkowo miałam problem ze schowaniem płynu i innych potrzebnych rzeczy ale kupiłam w duce fajny ceramiczny pudełko?? czy jak zwał tak zwał w którym właśnie te przydatne rzeczy się mieszczą , poza tym można poszukac troszkę w necie i znaleźc dekoracyjne gąbki, są nawet i szczotki które fajnie wyglądają i nie szpecą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX