Panele laminowane - wady i zalety

Patrycja Koczwara
03.02.2010 17:10
A A A Drukuj
podłoga - panele laminowane

podłoga - panele laminowane (fot. Kronopol)

Jeśli planujesz zakup laminowanych paneli podłogowych przeczytaj jakie są ich plusy i minusy.

 

Panele podłogowe - w każdym sklepie budowlanym znajdziemy mnóstwo modeli. Różnią się wzorem, kolorem, fakturą, grubością, jakością wykonania i trwałością materiału.

Każdy, kto zamierza wykończyć swoje mieszkanie dociera w końcu do ważnej kwestii, jaką jest podłoga. Nie wymieniamy podłogi co roku, wręcz przeciwnie ma nam ona posłużyć przez kolejne dekady, dobrze komponować się z wnętrzem naszego mieszkania i sprawić, że będzie ono bardziej przytulne i łatwe do utrzymania w czystości. Weźmy pod lupę zalety i wady paneli laminowanych, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ten rodzaj podłogi jest dla nas idealny.


Poszukując paneli laminowanych natkniemy się na tysiące wzorów i kolorów. Panele laminowane mogą imitować każdy rodzaj podłóg- od tradycyjnego drewna (dąb, sosna, grab) po drewno egzotyczne a nawet terakotę i kamień. Panele z wyższej półki cenowej mogą naśladować eleganckie podłogi wykonane z szlachetnych gatunków drewna oraz stare klasyczne parkiety. Należy jednak pamiętać, że nie jest to drewno, nie będzie się tak pięknie starzeć, wręcz przeciwnie, pozostanie sztuczne i nienaturalne.

 

 

podłoga - panele laminowane

fot. phillipsftc.com



Jednak jak przy każdym zakupie, cena gra często pierwsze skrzypce. Myśląc o panelach laminowanych, większość z nas sądzi, iż jest to tani i korzystny zakup. W tym przypadku ceny tych paneli wahają się od 15 zł. do nawet 230 zł. za metr kwadratowy. Panele podłogowe to nie tylko cena klepek. Wykończenie wnętrza wymaga zakupu stosunkowo kosztownych listew i plastikowych łączeń, narożników. Musimy także zadbać o odpowiednią izolację od podłoża. W ramach tego stosować można izolacyjne pianki i maty a także folie paroizolacyjne, które dostępne są w każdym markecie z asortymentem budowlanym. Warto zdawać sobie sprawę z faktu, iż na cenę paneli ma wpływ także klasa ścieralności klepek. Ma to istotne znaczenie, gdy zastanawiamy się nad podłogą w przedpokoju lub holu.


Kolejnym krokiem jest instalacja podłogi. Montażem paneli może zająć się każdy, nawet laik. W przeszłości, na rynku dostępne były tylko i wyłącznie panele klejone, jednak klienci zmusili producentów do wprowadzenia całej gamy paneli, które nie wymagały klejenia i tym samym banalnych w montażu. Do każdej paczki paneli dołączona jest instrukcja składania, więc można się tego nauczyć już za pierwszym razem, a gdy zmienimy zdanie lub wyprowadzamy się z mieszkania, możemy je sprawnie zdemontować i ułożyć w innym pomieszczeniu. Oprócz łatwego montażu, kolejną zaletą jest fakt, iż podłoga jest gotowa do używania natychmiast po jej położeniu, nie wymaga lakierowania czy oczekiwania na wyschnięcie lakieru. Poza tym, możemy ją łączyć z ogrzewaniem podłogowym, co jest niemożliwe w przypadku parkietu.


Po zakupieniu i zainstalowaniu klepek przychodzi czas na faktyczny sprawdzian podłogi. Chodzimy po niej, stawiamy i przesuwamy meble, myjemy ją etc. Jak się mieszka na takiej powierzchni? Przede wszystkim wielu użytkowników narzeka na bardzo dużą akustyczność podłogi wykonanej z paneli. Każdy, nawet drobny przedmiot, choćby łyżeczka, która spadnie na podłogę wywołuje stosunkowo duży rumor. Każdy krok wykonany na tym podłożu niesie ze sobą nieprzyjemne dudnienie, a nasz pies będzie hałaśliwie ślizgał się po ich powierzchni. Wszystkie te hałasy te mogą być słyszalne także piętro niżej. Wynika to z małej porowatości powierzchni, gdyż panele wykonane są ze sklejki i nie pochłaniają hałasów tak, jak drewno.
Podczas użytkowania paneli odkryjemy jeszcze jedną niepożądaną właściwość sklejki. Otóż klepki paneli laminowanych bardzo wysoce się elektryzują. Tym samym przyciągają one każdą najmniejszą cząsteczkę kurzu a sierść naszego pupila przylegać będzie do nich na całej swej powierzchni. Zatem pojawia się tutaj konieczność częstego mycia podłogi. Niestety nie każde panele posiadają fabrycznie impregnowane krawędzie, co oznacza, że przemywanie ich mopem może spowodować dostanie się wilgoci pod panele. Same panele mogą wybrzuszać się i puchnąć, co oprócz nieestetycznego wyglądu, może pociągać za sobą łatwe ich uszkodzenie.

 

 

podłoga - panele laminowane

fot. flooring-shop.com

 


A skoro jesteśmy przy kwestii uszkodzeń paneli. Niestety są one nie do ukrycia. Każda rysa bądź uszczerbiona krawędź przejawi się kolorem kolejnej warstwy klepki. W przypadku parkietu, moglibyśmy każde uszkodzenie potraktować papierem ściernym i pomalować. Z panelami nie wchodzi w grę takie odnawianie czy cyklinowanie. Jedynym rozwiązaniem jest wymiana klepki, o ile uda nam się zdobyć taki sam odcień i wzór. Dlatego też nie warto pozbywać się klepek, które kupiliśmy w nadmiarze, gdyż będziemy mogli zdemontować podłogę i usunąć zniszczony fragment.


Łatwość i możliwość samodzielnego montażu na pewno obniżają koszty remontu. Dodatkową korzyścią jest to, że nie musimy wykonywać "brudnych prac" takich, jak np. cyklinowanie, a schnący lakier nie uprzykrzy nam życia. Trzeba jednak wziąć pod uwagę minusy, jakim są hałaśliwy charakter podłogi i nienaprawialne uszkodzenia. Jeżeli planujesz remont podłogi w wynajmowanym mieszkaniu, takie doraźne rozwiązanie będzie dla Ciebie idealne, jednak przy remoncie własnego lokum zakup paneli to inwestycja, którą będziemy musieli powtórzyć za kilka lat.

 

kokopelia

 

Zobacz także:

Podłoga - jak wybrać idealną?

Skandynawska podłoga

Podłoga w kuchni

 

Komentarze (32)
Zaloguj się
  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    Jak patrzę, co moje dzieci robią z podłogami, to cieszę się, że mam panele. Zniszczenia nie są duże, mimo uderzania ciężkimi narzędziami, szorowania najdziwniejszymi przedmiotami i wylewania na nie wszystkiego, co wylać się da. A koszty położenia podłogi nie były duże, więc teraz mi nie żal na to patrzeć, a poza tym gdy dzieci trochę podrosną, bez sentymentów wymienię ją na coś bardziej wymyślnego.

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Mam panele i mam deskę barlinecką, i gdyby nie cena to ta deska była by już w piecu.

  • 0

    Bardzo chcieliśmy mieć u siebie panele laminowane i trochę się obawialiśmy ewentualnymi kosztami, które byłyby następstwem takiej opcji... Mąż jednak od razu kupił odpowiednie środki zabezpieczające i pielęgnacyjne (firmy RZ - bardzo polecam) i naprawdę - jak się dba, to wyglądają przepięknie.

  • czerwono_czarny

    0

    ja jestem użytkownikiem paneli laminowanych i jestem bardzo zadowolony! dobra jakość, ładny wygląd, spełaniają swoją rolę i mają dobre parametry odpornościowe.. kupowałem te panele od firmy venkers

  • Gość: Gość

    0

    chciał bym prosić o poradę. mam dom do remontu. chce położyć na podłogi panele. zastanawiam się czy zrywać starą podłogę i robić wylewkę pod panele , czy kłaść panele na stare deski. Ja raczej wolał bym uniknąć zdzierania tej starej podłogi która według mnie jest jeszcze bardzo mocna tylko wizualnie brzydka. jedyna obawa jaką mam to jak zachowają sie te deski gdy zakryje je panelami. czy np z braku powietrza szybko się nie posypią

  • Gość: Gość

    0

    Mam panele od 15 lat na dodatek kupowałam najtańsze bo wtedy nie miałam kasy. Teraz mogłabym wymienić na panele drewniane lub parkiet....tylko, że te panele w ogóle nie są zniszczone mimo intensywnego użytkowania, syn od lat używa fotelu na kółkach przy biurku bez żadnych dywaników i nic, żadnych rys i przebarwień, takie mocne jest to plastikowe cholerstwo!

  • Gość: Gość

    0

    Proszę o info odnośnie pana Klepka24. Jak rozumiem , był to pan Jan G. z W-wy ? Ten pan wykonywał u mnie podłogę - parkiet . Miałem uwagi ale twierdził , że wszystko zniknie po cyklinie .Czy u Pani TOSIA kładł parkiet na starą wylewkę czy na nową ?

  • Gość: Gość

    0

    Mam panele już 10 lat i są super. Nie chcę zadnych parkietów ,które się rozsychają i powstają okropne szczeliny.Panele sa zawsze eleganckie a z woda to trzeba oczywiście uważać. Jeslichodzi o psa to wszelkie lakiery bardziej się rysują od pazurów psa niż właśnie panele. I jeszcze jedno - jeśli komuś sie bardziej podoba wykładzina PCV to gratuluje głupocie. Nic bardziej badziewnego i szkodliwego no,ale różne są gusta.

  • Gość: Gość

    0

    no cóż Polska ekonomia :) panele to tak jak łatanie dziur na drogach.
    osobiście mam parkiet i w życiu nie założył bym paneli nawet tych droższych (bo niby lepsze?? przecież miały być tańsze od drewna ?!)
    hałas? delikatni? a i owszem po całym dniu miejskiego gwaru człowiek ma ochotę na chwilę spokoju. Kurz? przyciąga dużo bardziej (zauważyłem u rodziców) a i jeszcze konieczność stosowania odpowiednich detergentów przetarcie kurzu wilgotną szmatą pozostawia smugi na panelu czego nie mogę powiedzieć o parkiecie. No i na koniec jeszcze jedno mooje spostrzeżenie to elastyczność paneli tzn. chodząc po nich mam wrażenie jakby podłoga się pode mną uginała a nie jestem osobą otyłą

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX