Koza zamiast kominka

babeczkaa
28.10.2009 08:14
A A A Drukuj
Koza zamiast kominka

Koza zamiast kominka (Fot. austroflamm.com)

Okres poprzedzający nadejście zimy to odpowiedni moment by zastanowić się nad sposobem dodatkowego ogrzewania domu, którym mogą być coraz bardziej popularne kominki. Warto też dostrzec zalety piecyków wolnostojących. 

Piecyk wolnostojący, zwany czasami kozą, może być alternatywą dla tradycyjnego kominka, co więcej bardzo często posiada porównywalną wydajność. Oferta rynkowa piecyków wolnostojących jest dziś bardzo szeroka i ciągle się rozwija, co z pewnością dzieje się nie bez przyczyny. Piecyki te mają wiele zalet, ich wygląd - ten nawiązujący do tradycyjnej kozy i ten nowoczesny - jest bardzo atrakcyjny. 

Oprócz podstawowej i najważniejszej funkcji - ogrzewania - piecyk wolnostojący może być też ciekawą ozdobą pomieszczenia. Tradycyjne, murowane kominki wymagają więcej powierzchni, bywają też dość ciężkie. Piecyki wolnostojące są z reguły niewielkich rozmiarów (tzn. mniejsze niż kominki murowane) i lżejsze. Stąd pojawia się możliwość ustawienia kozy w każdym z pomieszczeń domu bez obawy o obciążenie stropu. Mogą pojawić się w salonie, sypialni czy nawet łazience, a miejsce umieszczenia kozy jest tylko podyktowane możliwością podłączenia do przewodu kominowego. Piec wolnostojący można w dowolnej chwili zdemontować i przenieść w inne miejsce, kominek tradycyjny jest najczęściej trwale związany w przestrzenią, dla której został zaprojektowany.

Tradycyjne kozy nie posiadają przeszklonych drzwiczek z przodu, nie można obserwować igrających płomieni ognia. Piecyki wolnostojące oferowane obecnie na rynku posiadają nie tylko przeszklone drzwi przednie, ale także dają możliwość dokładania do paleniska z boku albo przez otwór w górnej płycie. Mogą być opalane tradycyjnymi i dość tanim materiałem opałowy, np. drewnem albo brykietem (w niektórych typach można wykorzystywać do spalania węgiel kamienny). Istnieją też modele, w których odpowiednia budowa (fajerki i piekarnik) pozwala np. zagotować w czajniczku wodę na herbatę. 

 

 

  

Fot. jotul.com 

 

 

W najnowszych piecach ilość popiołu jest niewielka, ale najlepiej wybierać takie, które są wyposażone w pojemnik na popiół. Ciekawym i praktycznym rozwiązaniem, które stosuje się od niedawna i pozwala regulować moc urządzenia, jest termostat. Przydatnymi akcesoriami do obsługi takiego pieca mogą być: stalowa szczotka do usuwania zanieczyszczeń, szczypce do przesuwania kawałków drewna, wiaderko i szufelka do usuwania popiołu (jeśli nasz model nie posiada pojemnika na popiół) i kosz na drewno.

Niewątpliwie wadą tego typu urządzeń jest niebezpieczeństwo oparzeń - koza jest łatwo dostępna z każdej strony, istnieje zagrożenie bezpieczeństwa dzieci. Należy pamiętać by w pobliżu urządzenia nie znajdowały się łatwopalne elementy wyposażenia wnętrz. Również tak wszechobecne ostatnio zabudowy z płyt karton-gips powinny być wykonane z płyt niepalnych (czerwonych). Należy pamiętać by piecyk był ustawiony na odpowiednim podłożu. Nie można ustawiać urządzenia na panelach podłogowych czy bezpośrednio na parkiecie.

 

Z dostępnych na rynku wielu modeli można wybrać ten, który będzie nam odpowiadać. Decyzja ta powinna być jednak poprzedzona oceną parametrów technicznych, np. analizą wydajności, bezpieczeństwa i wygody użytkowania, w tym szczelności przewodów. Dlatego instalację tego typu pieców należy powierzać fachowcom.

babeczkaa

 

Zobacz także:

Grzejnik zabudowany 

Kominek w naszym wnętrzu 

Narożne grzejniki 

 

Komentarze (17)

Zaloguj się
  • Gość: Gość

    0

    powiedz córce żeby się dobrze zastanowiła bo ja zrobiłam ten błąd i mam kominek który miał ogrzać cały dom. mam dosyć kurzu i codziennego palenia w nim a opału pożera jak smok. pokój należy malować co 2 lata . moi sąsiedzi porezygnowali z kominków na rzecz tradycyjnej kotłowni na węgiel . oni są zadowoleni z tych zmian .

  • Gość: Gość

    0

    Dziękuję bardzo za odpowiedzi, chociaż zmartwiły mnie. ,,Rudera" stoi w Łęcznej, tzn. na Lubelszczyźnie, ok 20 km na północ od Lublina.

  • Gość: Gość

    0

    ani koza ani kominki gotowe pokazane na zdjeciach nie zapewnia ciepla na dluzej. Spora czesc ciepla ucieknie przez komin, w pokoju bedzie za goraco, jesli sie wlozy za duzo drzewa.
    Kominek trzeba obudowac. Widzialam u przyjaciol 2 przepieknie obudowane starymi ale pieknymi kaflami wsady kominkowe.

  • Gość: Gość

    0

    Intuicja Cię nie zwodzi. I logika też nie. Plany córki nie uwzględniają dużych niedogodności takiego rozwiązania - konieczność malowania ścian co 2 lata, odkurzanie codziennie wszystkiego, noszenie opału, wynoszenie popiołu, wybudowanie komórki do sezonowania drenwa, otwarty ogień w domu. W tym przypadku najlepszym rozwiązaniem jest ogrzewanie pompą ciepła (zużywa niewiele prądu, przenosząc ciepło z powietrza, gruntu lub wody do domu) najlepiej w połaczeniu z ogrzewaniem podłogowym/ściennym lub ew. grzejnikami płytowymi. Żeby było efektywnie, dom powinien być przyzwoicie ocieplony. A w jakim rejonie stoi?

  • Gość: Gość

    0

    Moja córka kupiła "ruderę" do remontu. Ze względu na brak sieci gazowej w pobliżu planuje kominek z rozprowadzeniem ogrzewania i ogrzewaniem ciepłej wody oraz dodatkowo kozę (pomieszczenia na parterze i pięterku razem ok.80 m kw.). Nie podoba mi się to, bo w sezonie zimowym trzeba będzie co kilka godzin podkładać drewno lub brykiety. A co z pracą poza domem? Czy ja mylę się? Bardzo proszę o odpowiedź.
    stara.

  • Gość: Gość

    0

    Moja córka kupiła "ruderę" do remontu. Ze względu na brak sieci gazowej w pobliżu planuje kominek z rozprowadzeniem ogrzewania i ogrzewaniem ciepłej wody oraz dodatkowo kozę (pomieszczenia na parterze i pięterku razem ok.80 m kw.). Nie podoba mi się to, bo w sezonie zimowym trzeba będzie co kilka godzin podkładać drewno lub brykiety. A co z pracą poza domem? Czy ja mylę się? Bardzo proszę o odpowiedź.
    stara

  • Gość: Gość

    0

    Koza kozie nie równa. Ja mam kozę i w ciepłe dni, dystyngowanie przemieszczam się nią po mieście ;)

    Niebanalne dodatki do Twojego domu?

    Sprawdź www.uglycatz.pl

  • Gość: Gość

    0

    Drogi uzytkowniku "stan" - pokazane kominki na zdjeciach sa zle przedstawione i wprowadzaja potencjalnego klienta w blad oraz wzbudzaja takie podejrzenia jak twoje.Pragne Ci doniesc,ze standardy umiejscowienia kominka na podlodze sa bardzo ostre tzn musi on stac na specjalnej plycie.Nigdy bezposrednio na podlodze!!!!! Plyta moze byc z marmuru,ze skla,z metalu....do wyboru do koloru.Musi ona miec rowniez odpowiednia wielkosc.Ta ze zdjecia na ktorej stoi kominek f-my Jøtul jest za mala.Radze kierowac sie naprawde specjalistami od kominkow,a nie 4 zdjeciami z Gw bo ta napewno do promowania kominkow sie nie nadaje.Pzdr

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX